Po kilku miesiącach w końcu dotarła do mnie nowa maszynka Big Shota a z nią np. piękne motyle które zastosowałam podwójnie, pierwszą część przykleiłam całą z delikatnym tuszowaniem, natomiast drugie motyle maja przyklejony tylko korpusik, nadałam im wzorków przez popsikanie glimmerem , wyszedł fajny efekt przestrzenności.
Owale wycięte z tego wykrojnika .
..i moja praca na tą właśnie okazję dla mojej irlandzkiej znajomej :)
..tęsknie za latem..wiec jak już co niektórzy zauważyli ostatnio u mnie dużo motylków:P
..jak motylki to nie mogło zabraknąć pół perełek i kostki dystansującej :)
Pół perełki wykorzystałam nie tylko do ozdobienia motylków ale również użyłam ich jako "blokady"frontowej strony (jest to rodzaj karty sztalugowej)
..życzenia wydrukowałam i wycięłam w jednym z moich ramkowych wykrojników
Tym razem postawiłam na brązy i taki trochę starociowy klimat :)
Baza zakładki ma delikatnie wytłoczony wzór "poszarpanych" kresek - tak samo zrobiłam plecy zakładki. Oprócz embossinguna zimno, jest też i embossing na gorąco - zawijas został posypany pudrem Rangera w kolorze Walnut Stain. Całość błyszczy się od brązowej mgiełki. Mgiełką podrasowałam też pomarańczowy kwiatek Primy.