06 stycznia 2012

216! Recyklingowe pudełko

Nie wiem, czy zauważyłyście, ale ostatnio lubię przerabiać stare przedmioty i nadawać im nowe życie. Dziś pokażę Wam małe pudełeczko, które powstało z rolki po zużytej taśmie klejącej. Dno i wieczko zrobiłam z tektury modelarskiej.
Główną ozdobą jest tu oczywiście motyl Marianne Design CR1205, który już wkrótce będzie dostępny w sklepie. Wycięłam go z papieru wizytówkowego i papieru Flower Power Marianne Design.


Pod motylem umieściłam rozetkę zrobioną z serwetki  Marianne D - Wykrojnik ramka okrągła i kwiatek CR1201. Motyl mieni się od brokatu Frosted lace. Na motylku przykleiłam róże.


 Wnętrze pudełka również ozdobiłam papierem.



Materiały ze Scrapcafe:
Pozdrawiam serdecznie
Monia

215! Albumiki dla babci i dziadka

Dzień babci i dziadka za pasem, więc spokojnie można pomyśleć o jakimś drobnym prezencie dla nich. A cóż bardziej nie uszczęśliwia dziadków, jak zdjęcia ich ukochanych wnucząt? Dlatego na tę okazję powstały małe albumiki - w sam raz na zdjęcia 10x15 :)

W tym - owalna rameczka dzięki wykrojnikom quickutz oraz przecudny ptaszek. Sam papier, a właściwie jego elementy uszlachetniłam glossy accents i brokatem.

Tutaj literki pociągnięte glossy accents - wyglądają jak emaliowane.

A w tym koronkowe wykończenie dzięki dziurkaczowi MS :)

MATERIAŁOZNAWSTWO:
Quickutz - Nesting Shapes - Ovals
Papermania - Mini brads - Bright
Martha Stewart - Half Daisy - Edger
Marianne D - Wykrojnik ptaszek na gałązce - duży
Ranger - Glossy Accents

04 stycznia 2012

214! Spinaczowe bileciki

Uwielbiam robić różne pożyteczne drobiazgi. Dziś postawiłam na spinacze służące jako bileciki do prezentów. Przygotowałam je na bazie brązowej tektury z użyciem papieru Papermania - Confetti. Boki pomalowałam białą farbą Ranger - Acrylic Paint Dabber. Całość postarzyłam tuszem Distress w kolorze Tea dye. Spinacze ozdobiły małe kwiatuszki, w środkach dodałam połysku za pomocą brokatu Stickles glitterglue - Icicle


Spinacze można wykorzystać np. w sposób pokazany poniżej - papierowa torebka plus kuchenna serwetka złożona na pół. Na środku spiczaczowego bileciku miejsce na wpisanie imienia osoby jaką chcemy obdarować i gotowe!

Użyte materiały:
Tattered Angels - Glimmer Mist li.edt. - Snow Queen
Ranger - Acrylic Paint Dabber - Snow Cap
Stickles glitterglue - Icicle
Papermania - Confetti
Distress Ink pad - Tea dye
Wykrojnik ramka okrągła i kwiatek

03 stycznia 2012

213! Przemiana puszki

Witam serdecznie wszystkich Gości bloga ScrapCafe!

Dziś rozwiązanie zagadki, którego nikt nie odgadł :) Z ogromną przyjemnością chciałabym Wam zdradzić, że zostałam zaproszona przez Mag do dołączenia do jej wspaniałego DT! Mam nadzieję, że nie zawiodę ani Jej, ani Was :) Obiecałam, że zacznę od paru słów o sobie...

Jestem Ushii - od 8 lat zakochana bez pamięci marzycielka i optymistka wbrew wszystkiemu, starająca się smakować świat wszystkimi zmysłami :)
Od dziecka kocham wszelkie rękodzieło - od zawsze coś rysowałam, lepiłam i kleiłam i majsterkowałam wspólnie z tatą... A jeśli ktoś chciał mnie mieć z głowy na dłuższą chwilę, wystarczyło zaprowadzić mnie do sklepu papierniczego albo z narzędziami; mogłabym tam siedzieć do zamknięcia i macać wszystko po kolei po sto razy... I ta miłość została do dziś - z miłości do pięknych mebli i wnętrz skończyłam architekturę, a dla bliskich jestem naczelną złotą rączką od wszystkiego :)  Pasji i fascynacji craftowych mam tyle, że sama ich chyba zliczyć nie umiem, uwielbiam różnorodność i gdyby doba była troszkę dłuższa pewnie miałbym ich jeszcze więcej :) Szyję, majsterkuję, odnawiam i przerabiam meble, piekę, próbuję haftować i filcować, myślę o nauce ceramiki... Lubię tworzyć coś z niczego :) Najbardziej zaś uwielbiam łączyć różnorodne techniki i przenosić pomysły z jednej dziedziny do drugiej.

A trzy lata temu odkryłam scrapowanie. To było dla mnie jak objawienie - te kolory, te piękne papiery i dodatki - to było to! Dowiedziałam się, że do pełni szczęścia brakowało mi jeszcze scrapbookingu, który w fantastyczny sposób łączy moją miłość do fotografii i papieru :) 

Uwielbiam stare przedmioty z duszą, stare drewno, złamane biele i klimaty vintage, prawie każdą rzecz przerabiam po swojemu :) I te same cechy charakteryzują chyba moje prace scrapowe - od początku wiedziałam, że najbardziej podobają mi się sprane i świetliste kolory, postarzenia i kobiece zawijaski, przepadam za warstwowaniem, przeszyciami i stemplowaniem.

Dziś moja pierwsza praca dla ScrapCafe, tremę mam jak nie wiem co - chociaż ta autoprezentacja była chyba jeszcze bardziej stresująca :)


Najpierw miało być to coś zimowego, adekwatnie do kalendarza... ale za oknem tak buro i ponuro, że naszło mnie na wiosenne klimaty, musiało być coś w pastelach, różowego i odrobinę retro... czyli tak jak lubię najbardziej :) Zasiadłam zatem do pracy z planem pewnego drobiazgu w głowie, ale zacząć musiałam od porządków na biurku - i w efekcie powstało coś całkiem innego, bo wpadła mi do ręki puszka... i już w niej została :) I tak oto chciałabym dziś Wam zaprezentować pojemniczek - na drobiazgi, niekoniecznie biurkowe - myślę, że uroczo wyglądałby też chyba na toaletce, z pędzlami do makijażu...




A tak prezentowała się przed zalterowaniem :)


Ścięłam kilka centymetrów od góry puszki, okleiłam ją ślicznym delikatnym papierem i zaczęłam szaleć z dodatkami. Wycięte gałązki zembossowałam zielonym pudrem Distress Shabby Shutters, większość elementów postarzyłam powszechnie lubianym tuszem Distress Vintage Photo, a wycięty z czerwonego kartonika guziczek pokryłam Glossy Accents. W efekcie puszka nie skończyła na wysypisku, lecz jest nadal użyteczna, a wokół mojego biurka obłędnie pachnie czekoladą :)

Użyte materiały:
papier Graphic45 Unchained melody
wykrojnik motyl z zestawu Spellbinders Shapeabilities Butterflies Two
wykrojnik guzik z zestawu Nellie's Choice Wykrojnik koło z falbanką
kwiatki Prima E line paper flowers: fuchsia
puder do embossingu Ranger Distress Embossing Powder Shabby Shutters

Pozdrawiam serdecznie!
ushii